Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego – w błędzie trwać. Żyć – to myśleć. Cyceron

Blog nieperiodyczny. Nowy wpis przynajmniej raz w tygodniu.

Jestem facetem, jestem hipokrytą.

Hipokryzja to taki międzyludzki PR, kłamliwie twierdzisz, że coś co sam robisz jest złe, ale w twoim wykonaniu nie do końca można jasno określić czy to jest złe.

Na tej kanwie określiłem Charliego Sheena jednym z ostatnich nie hipokrytów w Hollywood. Plucie przez ocean przychodzi mi dość łatwo, to przyznaję, bo zielona ślina i tak raczej nie doleci. Jednak tym razem zawiał wiatr i mój własny wytwór ślinowaty trafił mnie w oko. No żesz do ciężkiej cholery! Rozejrzałem się dookoła i dotarło do mnie, że na hipokryzji stoją chyba wszyscy, a Polska to gówniane hipokrytyczne piekiełko.

Nie wiem kto góruje w pluciu sobie hipokryzją po oczach, czy faceci czy babeczki. Chyba natura woli równowagę i ciężko mówić o dominacji jednej strony. Żeby jednak być wiarygodnym pora na samodekontrukcję. Faceci to hipokryci bez dyskusji, bez ściemy. Weźmy jakiegoś pierwszego z brzegu, wyślij do niego kobietę (uroda nie ma znaczenia w tym badaniu) i niech ona się zapyta czy uroda ma znaczenie? A może co pociąga go najbardziej w kobiecie? Uwierzcie mi, nie jeden pisarz pozazdrościłby im fantazji. Kluczowa odpowiedź – „no intelekt!”. Każdy szanujący się facet stawia urodą w drugim rzędzie, a nawet dalej.

Co za pieprzone bzdury! Facet patrzy na kobietę, nie zastanawia się o czym ona myśli, jakie czyta książki, czy woli Kanta czy Nietzschego. Pojawia się jedna zasadnicza
kwestia – Cycki, nogi, dupa, (Faceci nie używają słowa pupa, kobiety też!) twarz?
Tak, w tej kolejności. Chuja nas obchodzi czy jej intelekt przewyższa intelekt żuka gnojarza i gąsienicy, czy może w jej umyśle jawi się już projekt tranzystora czasoprzestrzennego.

Makijaż. I te wszystkie ciapcie, które biadolą, że kobieta nie musi nosić makijażu. MUSI. Po to makijaż stosowała Kleopatra w Starożytnym Egipcie, żeby kurwa podtrzymywać tradycję. Facet w makijażu wygląda… dziwnie, toteż nie stosuje farbek do twarzy. Makijaż to nic innego jak barwy wojenne godowe, które mają sprawić, że wybiorę tą a nie inną kobietę. Nie oszukujmy się, gusta są różne, jednemu wystarczy kreska koło oka, inny lubi kiedy kobiecie odpadają kawałki gipsu z twarzy. Jedni wiedzą, koło kogo budzą się rano, inni to dopiero mają niespodziankę.

Nadwaga. No tego to już znieść nie mogę. „Grube kobiety też są piękne.” Jasne kurwa, a na Antarktydzie, żyją Naziści. Owszem, są gusta w kierunku BBW, ale nie nazwałbym tego trendem… Nadwaga nie może być ani apetyczna, ani akceptowana. Jest szkodliwa dla samej otyłej. Poza tym, nie wiem, czy jeden z drugim chciałby znaleźć się na dole. Kobiety w typie androgenicznym to dla odmiany model homoseksualnych kreatorów mody. Jako reprezentant heteroseksualnych mężczyzn, stwierdzam – lubię się przytulić czując opór materii miękkiej, a nie kościstej. Jakbym chciał przytulać kości skoczyłbym do zoologa po worek kości dla psów. Cycki i dupa, to dwie części ciała, którym kilka kilogramów więcej służy! Weźmy Marilyn czy Hendricks. Wolałbym w łóżku wylądować z Lopez niż z Rubik (Anją dla jasności). Dziewczyny skończcie z czipsami i kolą, ruchy bigowe lub rowerowe i nie ma że boli!

Strój. Bo kobieta w worku na kartofle jest równie atrakcyjna co ta w pończochach i spódnicy. Jasne. To tak jakby wybierać między Ferrari, a Maluchem, mając jedynie obietnicę, że pod maską jest ten sam silnik. Nie da się, nie można, nie wypali. Kobieta musi/powinna dobrze wyglądać i się ubierać, żeby być zauważoną i atrakcyjną. To, że facet ci mówi, że we wszystkim wyglądasz dobrze, to dlatego, że się boi lub liczy na seks. Przy czym zauważmy, że facet zawsze liczy na seks. Ja się zwyczajnie boję, jak każdy. „Kochanie, która bluzka lepsza?” nie jest pytaniem o gust, ale testem umiejętności czytania w myślach. Kobieta testuje czy już posiedliśmy tę wiedzę, czy jeszcze nie. Panowie! Trzeba mówić prawdę! „Kochanie chyba utyłam…” NO PEWNIE jeśli sama to zauważasz! „To chyba mnie pogrubia?” Tak! Pogrubia. Co wam zrobi?! Odejdzie? Kurwa mać jaja wam się zassały?! Testosteron wam uszedł przy masturbacji?

Reasumując facet, który twierdzi, że wygląd nie ma aż takiego znaczenia albo kłamie, albo mija się z prawdą. To tak jak z twierdzeniem, że seks w związku nie jest ważny. Przypominają mi się badania, w których zapytano mężczyzn czy się masturbują. Podobno blisko 90% powiedziało, że owszem, a pozostałe 10% skłamało…

 

 

 

Reklamy

One comment on “Jestem facetem, jestem hipokrytą.

  1. Di
    11 Maj 2015

    Świetnie się ubawiłam 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 10 września 2012 by in Dupa, Seks and tagged , , , , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: