Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego – w błędzie trwać. Żyć – to myśleć. Cyceron

Blog nieperiodyczny. Nowy wpis przynajmniej raz w tygodniu.

Prostytucja, a sprawa polska…

Nielegalna sprzedaż papierosów to przestępstwo, ścigane z urzędu, grozi kara od grzywny do kilku lat więzienia. Podobnie prostytucja. I tego już nie rozumiem. Generalnie nie rozumiem podejścia do tego tematu. Dlaczego prostytucja jest tak strasznie wstydliwym tematem i poruszanie go „nie godzi się”. Rozumiem, że kraj katolicki to nie wypada. Hipokryci. Wypada, właśnie w kraju katolickim wypada bardziej niż w innych, bo katolik (przynajmniej u podstaw) przede wszystkim ratuje, a nie kamienuje. Pamiętasz? Taki Jezus, on sam stanął w obronie cudzołożnicy, chociaż nie wypadało.

Najpierw trochę o życiu. Do refleksji skłoniło mnie zamieszanie jakie wywołał dom Cór Koryntu na lubelskim osiedlu. Wiele szumu o nic. Prasa zachowywała się jakby to był pierwszy taki przypadek w regionie, a wystarczyło zjechać niżej i w komentarzach były tuziny adresów do podobnych miejsc. Swoją drogą ciekawostka, ktoś wyłożył im biznes na tacy, a policja co? Walczy, szuka, obserwuje, kontroluje.

Gdyby tak potraktować to inaczej. Spójrzmy prawdzie w oczy – prostytucja istnieje, bo istnieje na nią popyt, a rozwija się bo działa w szarej strefie. Biznes ma swoje ciemne strony, bo obsługa często choruje, bo mało z tego ma. Walka z prostytucją, to walka z wiatrakami, tak jak prohibicja przyniosła odwrotny od oczekiwanego efekt, tak podwyższa vatu przyniosła stratę, a nie dodatkowe środki do budżetu. Dlaczego tak ciężko przychodzi zrozumienie, że jeśli wroga ciężko pokonać to należy tak zadziałać, żeby jego działania jak najmniej nam szkodziły. Z „legalizacji” prowadzenia domu publicznego wynikałyby w zasadzie same korzyści. Obsługa byłaby zatrudniana, w związku z tym miałaby ubezpieczenie i składki emerytalne, a biznes jak każdy płaciłby podatki. Poza tym biznes zaatakowany przez menela, któremu pracownica nie chce zrobić laski za piątaka, musiałby być ochroniony przez policję.

Czy to wpłynęłoby niekorzystnie na społeczeństwo? No pewnie nie. Nic by się nie zmieniło, bo kto korzystał ten będzie korzystał, a reszta nie załatwi niczego tak jak niczego nie załatwiał. Uważam, że w prostytucji doszukujemy się działalności szatana, ale problemu alkoholizmu i nieplanowanych ciąż wśród dzieci nie zauważamy. Poza tym można wskazać, że owszem biznes jest legalny, ale korzystanie z niego wiąże się z na przykład publikacją wizerunku w mediach, a to byłoby śmieszne. To nie absurd w polskim prawie są już takie przepisy, które owszem pozwalają coś robić, ale sukces jest porażką, na przykład – owszem można iść do lasu z detektorem metalu i owszem w świetle prawa można szukać skarbów, ale znajdowanie jest niemile widziane, bo znalezione jest własnością państwa polskiego.

Jak w jednym poście zjednuję sobie ateistów i katoli, tak w tym wygląda na to, że wystawiam się na internetowe szambo. Otóż nie. Kościół i Kaznodzieje powinni dostać i właśnie dostają wielkiego pstryka w czubek nosa, który tylko widzą. Drodzy Księża, jeśli o tym zapomnieliście, to Kościół to nie jest ten budynek z cegieł i drewna, ale Kościołem są wierni, którzy przestają do waszych budynków chodzić. Ksiądz to nie zawód, to służba, tak tak, służba duszpasterska. Wydaje mi się, że współcześnie to nie człowiek szuka księdza, to ksiądz powinien szukać wśród nas ludzi.

Polecam lekturę:

http://tygodnik.onet.pl/1,75127,druk.html

http://grzechy.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 24 sierpnia 2012 by in Dupa, Polityka and tagged , , , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: