Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego – w błędzie trwać. Żyć – to myśleć. Cyceron

Blog nieperiodyczny. Nowy wpis przynajmniej raz w tygodniu.

Mein Handy ist kaputt.

Jasna cholera, jakkolwiek można narzekać na kapitalizm, to faktem jest, że konkurencyjność powoduje mobilizację. Jeśli są dwa czy trzy sklepy na jednej ulicy to każdy chce mieć najwięcej klientów. Albo kusi się ich cenami, albo jakością, albo obsługą klienta. Może być też tak, że sklepy się specjalizują i jeden staje się drogerią, drugi mięsnym a trzeci monopolowym. Życie w kapitalizmie ma swoje dobre strony wobec tego.

Zaznaczam na wstępie, że wpis jest zbiorem subiektywnych przeżyć i opinii, nie jest wykładnią, a przypadki opisane nie są regułą.
Tak się składa, że tak jak Ty posiadam telefon komórkowy. Najpierw był to Simplus w Plus GSM, potem POP w sieci Idea, przez krótką chwilę miałem Tak-Taka, a nawet Heyah. Oferta na kartę ma te dobre strony, że idziemy do kiosku i jest, znudzi się, to przełamujemy kartę i do kosza. Jak dobra promocja jest u jednego operatora to kupujemy itd. Niestety dojrzałem do zakupu telefonu na abonament. Fart chciał, że na rynek akurat wchodził nieśmiało PLAY. Przejrzałem oferty, poczytałem, obejrzałem telefony i się zdecydowałem na nowego operatora. Wszystko ładnie pięknie, ale minuty nie przechodzą na następny miesiąc… No trudno! No i jeszcze muszę pamiętać, że Play nie ma (wtedy naprawdę nie miał) rozwiniętej infrastruktury i działa w roamingu na nadajnikach Plusa… No trudno! Niech będzie. Podpisałem po dwóch latach pobiegłem do salonu ucieszony, bo nowa umowa to nowy telefon i oczywiście nowe warunki! Jakiż byłem zadowolony! Widziałem co proponują nowym klientom, spodziewał się równie dobrych warunków. Co dostałem? Takie same warunki… Cienizna. Na zdrowy rozsądek jako klient indywidualny jest dość atrakcyjny – wydzwaniam ponad abonament, dużo piszę, kilka osób przeniosła się dzięki mnie do Playa. Kurde i dostaję warunki takie same jak klient przechodzący. Trochę żenada.

W marcu kończy mi się druga już umowa z Play, czyli jestem z nimi cztery lata. I szczerze powiem, że się cieszę, że się kończy. Nie spodziewam się cudów, czyli tego że raptem potraktują mnie jak kogoś wartościowego, bo to „stały klient”. Dzwoniłem nawet do BOKu spytać kiedy kończy mi się umowa i jaka była by ta „kara umowna” za zerwanie umowy. Najpierw pani konsultantka musiała się odpowietrzyć, bo nie mogła uwierzyć własnym uszom, że chcę rezygnować. Przeliczyła. Coś koło 300zł. Prostym rachunkiem wyszło mi, że za trzy miesiące kara będzie mała i wtedy mniej więcej przystąpię do działania. Dlaczego? Pracuję 40km za Lublinem, zasięg mam ale tylko na dworze, a nie chce mi się zimą latać na zewnątrz, żeby zamienić dwa zdania (a tak musiałem robić). Owszem mogę przełączyć się na inne nadajniku np. Plusa, ale wtedy nie mogę korzystać z Play Online, czy jak to tam się zwie. Poza tym przy korzystaniu z obcych anten też mam kiepski zasięg. Rozmawiając w mieszkaniu czy na Playu czy na nadajnikach Plusa też nie mogę się porozumieć. Poza tym nawet nie staram się zaoszczędzić minut, bo po co jeśli przepadają co miesiąc? Dodatkowo, żeby korzystać z Internetu mogę co najwyżej dokupić dodatkowo pakiet. Internet nie ujmuje się z mojego abonamentu. W POK konsultant powiedział, że nie mogę zmienić abonamentu na inny taki, żeby w jego ramach wszystko najpierw zliczało się z tego co i tak płacę. Cienizna na całej linii.

Pewnie przeniosę się do Orange, choć i to ma kłopoty z zasięgiem w miejscu pracy. Plus ma ofertę nudną. Poza tym zebrałem doświadczenia w pracy, podobno w każdej klient przenoszący się jest bardziej priorytetowy niż stały. I chyba tak będę robił – umowa na 24 miesiące i przenosiny. I tak w kółko. Czy mi się chce? Nie… Czy warto? TAK!

Ciekawi mnie tylko kiedy operatorzy zrozumieją, że złapać klienta nie jest trudno, pole do popisu jest przy próbie zachęcenia go do pozostania. Podobno do Polski wybiera się Virgin Mobile. Zobaczymy co oni zaoferują.

 

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 6 sierpnia 2012 by in O Autorze, Recenzje and tagged , , , , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: