Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego – w błędzie trwać. Żyć – to myśleć. Cyceron

Blog nieperiodyczny. Nowy wpis przynajmniej raz w tygodniu.

Feministki, czyli gatunek w błędzie.

Jak ja liczę na moje hejterki feministki w tym wpisie :). Zacznę od tezy – feministki są w błędzie, całe założenie feministyczne jest niezgodne ze zdrowym rozsądkiem i koncepcją wyjściową feminizmu.

U swoich początków feministki miały sufrażystki. Grupkę kobiet, które walczyły między innymi o dostęp do prawa do głosowania w USA. Tak? No tak. A dlaczego one protestowały? A no, bo ktoś im naturalne prawo oddawania głosu zablokował. Dlaczego niby kobiety nie miałby mieć prawa głosować, dokonano dyskryminacji, tak jak dyskryminowano czarnoskórych i im podobnych, mniejszości seksualne pomijam, bo to temat na osobny wpis.

Jeśli zatem w myśl chrześcijańskich wartości, na których podstawach zbudowano sprawnie działające społeczeństwo, stwierdzono, że kobiety i czarnoskórzy są gorsi. No działa im się jawna krzywda. Kobiety tak samo jak mężczyźni są zdolne zostać wprowadzonymi w błąd i dać się zmanipulować przy głosowaniu. Wobec czego równo z mężczyznami mają prawo uczestniczyć w chorym systemie demokratycznym. Skoro kobiety mają takie same jak mężczyźni prawa i obowiązki wobec siebie wzajemnie jak i wobec państwa, misja sufrażystek powinna sprawadzić się do pilnowania takiego porządku.

Jednak ludzie to chciwe i feministki idą dalej. Kobiety są nadal dyskryminowane, a no bo w reklamach modelki świecą cycem, a no bo u lekarza w kolejce facet patrzył jej się na pupę, a no bo dyrektorów na najwyższych stanowiskach jest mniej kobiet niż facetów, a no bo dlaczego to matka ma wychowywać dziecko rezygnując z pracy a nie facet, no i końcu mój ulubiony argument – dlaczego chłopcy bawią się karabinami, a dziewczynki lalkami.

Co za kretyństwo… Drogie feministki, wbijcie sobie do tych zakutych głów, że mężczyźni i kobiety są równi ale INNI! Mężczyzna jest inny niż kobieta, a kobieta inna niż mężczyzna i dzięki Bogu, ale to nie jest synonim, że ten czy ta są gorsi. Jak facet widzi dziecko, które się obsmarkało na ulicy nie zachwyci się zbytnio, kobieta zacznie piać i gonić z chusteczką. Kobieta widzą Chevi albo Mustanga sprzed pięćdziesięciu lat stwierdzi (może) że ładny kolor ma ten samochód, facet zacznie piać i gonić z chusteczką. Jak byłem dzieckiem nikt mi nie narzucał, że mam się bawić tym, a nie tamtym. Sam wybierałem karabiny spośród jakiś kudłatych maszkaronów, podczas gdy moje siostry wolały bawić się lalkami. Ja bawiłem się w wojnę, a one uczyły się jak robić front w domu.

Nawet greckie i rzymskie boginie były odpowiedzialne za domowe ognisko, a napakowani faceci za wojny. Pań dyrektorek jest mało, bo albo nie chcą bojąc się odpowiedzialności, albo nie dają rady ze stresem. Zdolność radzenia sobie ze stresem zależy w znacznym stopniu od płci. Facet umie odreagwać – pije, chodzi na dziwki, pije, idzie na boks, albo pije i chodzi na dziwki. Mamy na tyle prostą konstrukcję, że takie proste używki wystarczą, żeby uszło ciśnienie.

Jak już przy konstrukcji jesteśmy. Męski mózg i kobiecy się różni. My mamy mniej tu i ówdzie, a wy więcej, cóż w tym złego? Boli co?? Pewnie większość wojujących feministek nie dotarła do tego momentu, bo zdrowy rozsądek je boli. Lecę dalej. W wyniku różnych konstrukcji mózgu kobieta posiada lepiej rozwiniętą jakąs funkcję pamięci szczegółowej. Pewna kobieta potrafi przywołać wspomnienie sprzed roku, opisać ze szczegółami kolor butów jakie miała kobieta dwa stoliki dalej. Ja mam problem ze zidentyfikowaniem gdzie byłem w poniedziałek o piątej… Za to ja potrafię trafić z punktu A do punktu B po jednym przejeździe, no tak już jest.

Na puentę pozostawiłem sobie parytety. NAJWIĘKSZE OSZUSTWO i DYSKRYMINACJA w ostatnich latach. Cóż takiego parytet? Promowanie kobiet, obowiązek prawny, aby kobiety były najwyżej na listach wyborczych i aby była ich przynajmniej połowa. Przepraszam, ale uczestniczyłem w kilku wyborach. Na pierwszych pięciu miejscach mógłbyć każdy, ale te miejsca stosownie czekały na osoby wspierające sztab wyborczy. Gdyby koń mógłby być na listach wyborczych i miałby on wsparcie finansowe mógłby kandydować z pierwszego miejsca. Parytety promują? Bzdura, one wypychają na siłę kogoś kto się nie pcha na szczyt. Gdyby kobieta chciała, a są takie że chcą, ląduje na pierwszym miejscu w danym rejonie. Promuje się coś co jest słabsze i wymaga promocji, żeby było popularniejsze. No kłóci się to z koncepcją równouprawnienia aż piszczy. Po pierwsze częściowo dyskryminuje mężczyzn i stawia kobiety wyżej od mężczyzn.

Feministki się mylą. Sufrażystki miały rację. Należy pilnować, żeby nikt nie naruszał równości, a nie doszukiwać się nierówności w tym, że mężczyzna sika na stojąco, a kobieta powinna (raczej) siedzieć. Jak to się nie podoba to z reklamacjami do Boga.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 19 lipca 2012 by in Dupa, Seks and tagged , , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: