Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego – w błędzie trwać. Żyć – to myśleć. Cyceron

Blog nieperiodyczny. Nowy wpis przynajmniej raz w tygodniu.

Klub go-go, czyli płatne oglądanie witryn sklepowych.

Żal mi mężczyzn. Ostatnio na fali popularności pewnego klubu go-go naszyło mnie na przemyślenia. To dość zaskakujące, że akurat w tej kolejności, bo myślenie o seksie powoduje niedobór krwi w mózgu więc jakby te dwa procesy seks i myślenie prawie nigdy nie idą w parze.

Nie wiem po co są kluby go-go. Iść do takiego miejsca to jak 9665_11d7spalenie pieniędzy w piecu i myślenie jak cudownie byłoby podymać kogoś obcego niż żona. Idziemy tak popatrzeć jak kilka panienek wygina się na kawałkach rur. Wypinają dupki, ale możesz patrzeć, a nie możesz dotykać. To żenujące. Możesz powąchać ich waginy, ale jedynie za papierkową kasę. Jeśli tak robicie to strasznie mi was szkoda i jednocześnie strasznie wam zazdroszczę. Macie cholernie dużo kasy, tego zazdroszczę, współczuję bo musicie być skończonymi kretynami.

Dla żonatego faceta wyjść do klubu go-go to jak wizyta w salonie Porsche posiadacza trzydziestoletniego Cinquecento. Tylko, że w salonie można posiedzieć w nowym pachnącym samochodzie bez płacenia, w klubie go-go trzeba zapłacić za wszystko, a na końcu i tak nie można wejść do nowego wnętrza… Cienizna. Jeśli jesteś kawalerem i idziesz do klubu go-go to jesteś zwyczajnie skończonym kretynem, albo jesteś beznadziejnie brzydki i biedny. Idziesz do galerii handlowej i płacisz za pooglądanie ubrań jeszcze w dodatku przez szybę! Idiota… Jeszcze żebyś mógł poprzymierzać te ubrania. A tu nie ma bata – patrz, płać, ale nie dotykaj. Jakbym mając swój wiek musiał płacić za seks prostytutce to bym wolał skoczyć z mostu.

Poderwanie kobiety, a zwłaszcza zaciągnięcie jej do łóżka nie wymaga wielkiej fatygi. Owszem jeśli masz pecha i trafisz na romantyczną kobietę, która seks traktuje jako deklarację dośmiertnego związku to potem trzeba znosić różne konsekwencje. Najgorzej jest trafić na wariatkę, ale statystycznie zdarzają się rzadko.

No nic, pozdrawiam ozięble po meczu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on 8 czerwca 2012 by in Seks and tagged , , , , , , , , , .
%d blogerów lubi to: